Maria Kieś logopeda Skype Zabarwienie logopedyczne

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #wierszykidopokazywania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #wierszykidopokazywania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 maja 2022

Wierszyki do rysowania, pokazywania i rymowania - dlaczego rysowane wierszyki powinny być w naszej biblioteczce?

Jestem neurologopedą, a zabawa ze słowem daje mi dużą satysfakcję, dlatego też prowadzę bloga logopedycznego, gdzie można znaleźć wierszyki logopedyczne, gry oraz porady z zakresu logopedii i pedagogiki (https://paidalogos.wordpress.com). 

Pracuję z osobami dorosłymi i z dziećmi, które mają problemy z wysławianiem się, z wymową (wady wymowy). Pomysł napisania wierszyków do rysowania i pokazywania zrodził się, gdy pierwszy raz spotkałam się z dzieckiem jąkającym. Powtarzanie wierszyków i równoczesne rysowanie zmniejszyło u niego stres podczas mówienia. Wykonywanie obu tych czynności w tym samym czasie sprzyja pełniejszemu wykorzystywaniu możliwości intelektualnych naszego mózgu – do pracy zostają bowiem zaangażowane obie półkule mózgowe. Prawa półkula odpowiada za predyspozycje plastyczne i emocje, a lewa – za mowę i funkcje językowe (czytanie i pisanie). Dlatego w trakcie wykonywania zamieszczonych w książce zadań – łączenia kropek i przerywanych linii oraz ozdabiania rysunków – jednocześnie mówimy. Rysowane wierszyki utrwalają wybrane głoski (np. z pomocą wierszyka W garderobie ćwiczymy głoskę r), a przede wszystkim uczą przez zabawę – usprawniają pamięć, myślenie i mowę oraz ćwiczą motorykę dużą i małą. Każdy wierszyk ilustruje nie tylko obrazek, lecz także ruch – w ten sposób młodszy odbiorca lepiej poznaje siebie poprzez wyrażanie własnych emocji i uczy się samokontroli, a dla dorosłych jest to forma czystej zabawy, która rozluźnia i pozwala panować nad oddechem i mową. Lubię się dzielić swoimi pomysłami. Chciałabym zainspirować rodziców, logopedów i nauczycieli do twórczych zabaw z rymowankami.
Miłej lektury życzy autorka, 

 Maria Kieś


czwartek, 12 marca 2020

Logotomy w logopedii

 

   Logotomy, to słowa nic nie znaczące, ale pomagają dziecku w nauce prawidłowej wymowy. Dla malucha, mogą być koszmarem, męczarnią.

Mogłoby się wydawać, że XXI wiek przyniesie inne rozwiązania w logopedii, żeby dziecko miało chociaż szczyptę przyjemności w powtarzaniu słów – a nie monotonną naukę –  kojarzącą się z torturami ze średniowiecza. Logotomy pozwalają wyćwiczyć daną głoskę w jej różnych pozycjach w słowie np.: sza, asz, sze, etc
  Dzisiaj, też ta metoda jest stosowana, tylko z jednym wyjątkiem – jest ona wprowadzona w ramach zabawy ze słowem. To się nazywa postępem w nauce mowy. Tutaj ważną rolę pełni pomysłowość terapeuty. Wyobraźnia  nie zna granic  – podobnie jak logopeda – tylko od niego zależy, czy dziecko będzie chciało uczestniczyć w zajęciach …


Paidalogos zaprasza
Autorka wierszy do rysowania i pokazywania


czwartek, 24 października 2019

Kiedy dziecko mówi nieprawidłowo

Idziemy do logopedy...

Kiedy dziecko mówi nieprawidłowo…

Nasze kochane pociechy... cieszymy się kiedy w drugim roku życia zaczynają mówić pierwsze wyrazy i zdania. Cieszymy się i puszymy się jak paw – prosząc powtórz „mama”, „da mama to”.
Lecz nagle dziecko zaczyna mówić niewyraźnie, seplenić, nie możemy zrozumieć  małego człowieka.
Ruszamy więc do specjalistów - do logopedy dziecięcego. W gabinecie  dziecko musi  rozeznać nowe otoczenie, może być skrępowane, niepewne, a nawet zdenerwowane. Może minąć kilka spotkań, kiedy będzie chciało w pełni współpracować z logopedą. Abstrahując  od stron akceptacji dziecka, to jeszcze napotykamy inne przeszkody:  korki, choroby,  nagłe sytuacje,  niekorzystna pogoda.
Niekiedy logopeda musi włożyć palec do buzi dziecka, czy maluch woli palec rodzica, czy obcej osoby? Nawet jeżeli dłoń ma na sobie gumową rękawiczkę.
Na szczęście w dwudziestym pierwszym wieku istnieje Skype i  Internet. Gabinety wirtualne, mają przewagę nad gabinetami  w realu: nie trzeba dojeżdżać,  dziecko nie musi poznawać i zaakceptować   nowego otoczenia, bo jest u siebie, a do ułożenia języka, będzie używany palec mamy lub taty, więc nie ma stresu! No dobrze, a gdzie jest haczyk? Owszem jest ograniczony wybór obrazków, ale można wydrukować  materiał przesłany e-mailem i dziecko ma obrazki, może nie kolorowe, ale czarno–białe,  teksty do czytania (mówię o dzieciach starszych),  karty pracy.
Są dzieci, u których wymagana jest  wizyta u laryngologa, żeby przeciąć wędzidło językowe, ale tego nie dokona logopeda. Trudniejsze zaburzenia  mowy, wymagają też innych form działania jak np. leczenie prądem (galwanizacja, jonoforeza, elektrostymulacja).
 Logopeda online, to również wybawiciel dla Polaków zza granicy. Pamiętaj, że logopeda angielski ma inny kanon prawidłowej wymowy niż polski – inny układ języka i ust do niektórych głosek.
Zachęcam do odwiedzenia strony internetowej  https://paidalogos.wordpress.com/.


Logopeda zaprasza,
Maria Kieś

Autorka wierszy do rysowania, pokazywania


Dowiesz się więcej

Obrazki w obrazach myśli

  Haiku to specyficzna metoda wyrażania siebie, postrzegania świata zawartego tylko w trzech wersach (zapis europejski). Tradycyjny zapis t...